Dwa tygodnie minęły bardzo szybko. Dopiero co uczestnicy projektu wyruszyli w podróż do Ubedy, a tu już w sobotę 22 listopada byli z powrotem.
Podczas całego (dla jednych krótkiego, dla drugich długiego) pobytu nauczyli się bardzo dużo: zdobyli nowe doświadczenia, poznali inną kulturę. Odbyli kurs języka hiszpańskiego i cała 16 po zdaniu egzaminu otrzymała certyfikat potwierdzający znajomość języka na poziomie B1.
Dodatkowo otrzymali certyfikaty potwierdzające odbycie praktyk oraz oceny od hiszpańskich pracodawców.
Wspólnie z naszym partnerem, EuroMind, przygotowane zostały dokumenty Europass Mobilność, które wkrótce zostaną uczestnikom wręczone.
Ale nie samą nauką żyła grupa przez te 2 tygodnie. Zwiedzali miasto, byli na Tapas Night, gdzie mogli spróbować tradycyjnych hiszpańskich przekąsek. Odwiedzili muzeum praz miejsce pracy najsłynniejszego hiszpańskiego garncarza, Paco Tito
Spędzili cały dzień na wycieczce do Malagi - przepięknego miasta położonego nad brzegiem Morza Śródziemnego (Relacja z wycieczki)
Wszystkie swoje wrażenia z pobytu zamieszczali na bieżąco na blogu http://praktykiwhiszpani2014.blogspot.com.es/
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą UBEDA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą UBEDA. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 30 listopada 2014
środa, 12 listopada 2014
2 grupa w Ubedzie
W niedzielę, 9.11.2014r., druga grupa uczestników projektu "Praktyczna wiedza źródłem sukcesu" pod opieką mgr Ewy Drabek i mgr Krzysztofa Bialika wyruszyła do Ubedy w Hiszpanii, aby odbyć praktyki zawodowe.
Podróż rozpoczęli bardzo wcześnie, bo wyjeżdżali spod szkoły o 4:30 nad ranem, ale humory dopisywały. W Ubedzie spędzą najbliższe 2 tygodnie (do 22.11.) pracując w firmach informatycznych oraz logistycznych i zdobywając tym samym nowe doświadczenia (nie tylko zawodowe).
Popołudniami zwiedzają miasto oraz uczą się języka hiszpańskiego pod wodzą naszej
opiekunki z ramienia Euromind, Paqui Valery.
Swoimi wrażeniami z pobytu w tym jakże malowniczym miasteczku, cała szesnastka dzieli się na założonym przez nich blogu znajdującym się pod adresem http://praktykiwhiszpani2014.blogspot.com.es/
Podróż rozpoczęli bardzo wcześnie, bo wyjeżdżali spod szkoły o 4:30 nad ranem, ale humory dopisywały. W Ubedzie spędzą najbliższe 2 tygodnie (do 22.11.) pracując w firmach informatycznych oraz logistycznych i zdobywając tym samym nowe doświadczenia (nie tylko zawodowe).
Popołudniami zwiedzają miasto oraz uczą się języka hiszpańskiego pod wodzą naszej
opiekunki z ramienia Euromind, Paqui Valery.
Swoimi wrażeniami z pobytu w tym jakże malowniczym miasteczku, cała szesnastka dzieli się na założonym przez nich blogu znajdującym się pod adresem http://praktykiwhiszpani2014.blogspot.com.es/
środa, 5 marca 2014
Wręczenie certyfikatów
Piątek, 28 lutego 2014 , był praktycznie ostatnim dniem pobytu w Ubedzie.
Kilka minut po 16.00 przybyły nasze opiekunki z Euromind, Jennifer oraz Paqui, aby wręczyć naszym uczestnikom certyfikaty potwierdzające odbytą praktykę, oceny wystawione przez pracodawców oraz certyfikaty potwierdzające ukończenie kursu języka hiszpańskiego.
Uczniowie przedstawili prezentację dotyczącą całego pobytu w Ubedzie (logistycy) oraz przygotowany przez informatyków profil na Facebook'u (https://www.facebook.com/pages/Project-Ubeda-2014-Students-From-Poreba/467531123374190 ) dokumentujący 2 tygodnie w Hiszpanii.
Kilka minut po 16.00 przybyły nasze opiekunki z Euromind, Jennifer oraz Paqui, aby wręczyć naszym uczestnikom certyfikaty potwierdzające odbytą praktykę, oceny wystawione przez pracodawców oraz certyfikaty potwierdzające ukończenie kursu języka hiszpańskiego.
Uczniowie przedstawili prezentację dotyczącą całego pobytu w Ubedzie (logistycy) oraz przygotowany przez informatyków profil na Facebook'u (https://www.facebook.com/pages/Project-Ubeda-2014-Students-From-Poreba/467531123374190 ) dokumentujący 2 tygodnie w Hiszpanii.
Kurs języka hiszpańskiego
Każdego ranka uczestnicy projektu wyruszali do swoich miejsc pracy. Natomiast wieczorami mieli zorganizowany kurs języka hiszpańskiego.
Ich nauczycielką była rodowita Hiszpanka, a zarazem nasz opiekun - Paqui Valera.
Uczniowie mieli okazję nauczyć się (lub powtórzyć, bo dla części jest to drugi język, którego uczą się w szkole) pięknego języka Cervantesa oraz wyszkolić swój akcent,
Po 15 godzinach intensywnego kursu cała grupa napisała egzamin potwierdzający ich umiejętności na poziomie A1.
Ich nauczycielką była rodowita Hiszpanka, a zarazem nasz opiekun - Paqui Valera.
Uczniowie mieli okazję nauczyć się (lub powtórzyć, bo dla części jest to drugi język, którego uczą się w szkole) pięknego języka Cervantesa oraz wyszkolić swój akcent,
Po 15 godzinach intensywnego kursu cała grupa napisała egzamin potwierdzający ich umiejętności na poziomie A1.
poniedziałek, 24 lutego 2014
Alhambra
Perła Andaluzji. Najlepiej
zachowany muzułmański pałac w Europie. Została zbudowana w latach 1232-1273 i
dalej była rozbudowywana do XIV wieku.
„Bajkowa Alhambra niegdyś była żywym miastem-twierdzą.
Założona na wzgórzu Sabika, nieopodal Grenady, stolicy królestwa, dominuje nad
doliną rzeki Darro. Oglądana z daleka wygląda jak zwyczajny zamek, ale to,
co najcenniejsze, skrywa za murami, które otaczają ją pierścieniem, wyznaczając
prostokąt o długości ponad 700 m i szerokości ponad 200 m. Choć nazwa
"Alhambra" odnosi się do całego kompleksu budowli za murami - osiedla
mieszkalnego, koszar, więzienia i meczetu - dziś kojarzy się przede
wszystkim ze słynnym pałacem królów Grenady.
Rezydencja, a właściwie to, co z niej do dziś pozostało, zajmuje północną część miasta, tuż przy murze (zalicza się do niej także położone poza murami ogrody Generalife). Zaczęła powstawać w XIII w. i w ciągu stulecia przeistoczyła się w zlepek pałaców, haremów, dziedzińców, łaźni i apartamentów. Najważniejsze i najpiękniejsze budowle powstały za czasów panowania Jusufa I i jego syna Muhammada V w drugiej połowie XIV w.”
Rezydencja, a właściwie to, co z niej do dziś pozostało, zajmuje północną część miasta, tuż przy murze (zalicza się do niej także położone poza murami ogrody Generalife). Zaczęła powstawać w XIII w. i w ciągu stulecia przeistoczyła się w zlepek pałaców, haremów, dziedzińców, łaźni i apartamentów. Najważniejsze i najpiękniejsze budowle powstały za czasów panowania Jusufa I i jego syna Muhammada V w drugiej połowie XIV w.”
Alhambra w 1984 roku została
wpisana na listę światowego dziedzictwa kultury UNESCO.
Odwiedzając Granadę, nie sposób
nie odwiedzić Alhambry. Mimo, iż bilety są drogie (15 euro) zdecydowanie warto.
Widoki rozpościerające się z górującego nad Granadą pałacu są warte każdych
pieniędzy ;) Z jednej strony widok na całe miasto, z drugiej na ośnieżone
szczyty Sierra Nevada.
Niedziela – wycieczka do Granady
Hiszpańskie przysłowie mówi „Kto
nie widział Granady, ten niczego nie widział”
Dlatego też w niedzielę,
punktualnie o 9.00 cała grupa wyruszyła na wycieczkę do tego pięknego miejsca.
Mieliśmy do pokonania blisko 150 kilometrów. Jednak pogoda była przepiękna i humory dopisywały.
Podczas podróży autokarem mieliśmy
okazję zobaczyć niesamowite widoki oraz niekończące się gaje oliwne.
W samej Granadzie nie mieliśmy zbyt dużo wolnego czasu, w sam raz aby spróbować pysznych churros z czekoladą (Churros) lub też zakupić pamiątki, jednak udało nam się również zobaczyć Katedrę w Granadzie czy odwiedzić arabski bazar.
Dzień wolny - sobota
Sobota przywitała nas iście
wiosenną pogodą – temperatura na zewnętrz dochodziła do nawet 17 stopni. Jako
że dla całej grupy był to dzień wolny, nie musieli iść do pracy, nie mieli
żadnych zajęć dodatkowych – nikt się nie spieszył i każdego ogarnęło błogie
lenistwo.
Wszyscy postanowili skorzystać z
pięknej pogody i zażywali ruchu na świeżym powietrzu – a to spacerując po
mieście, grając w piłkę, a nawet kąpiąc się w basenie na terenie rezydencji
(absolutnie nie przeszkadzała im zimna woda – tak więc śmiało mogą zapisać się
do Klubu Morsów;) )
sobota, 22 lutego 2014
Paco Tito
Ubeda jest znana na cały świat z cerarmiki. Dlatego też w piątek wybraliśmy się razem z Paqui oraz Jennifer do Muzeum Dnia Codziennego, które zostało założone przez najbardziej znanego garncarza w całej Hiszpanii - Paco Tito.
Można w nim zobaczyć wiele przedmiotów codziennego użytku używanych przez Hiszpanów na przestrzeni wielu wieków.
Ponadto w piwnicach muzeum usytuowane jest studio, w którym Paco Tito wraz ze swoim synem, Pablo, tworzą przedmioty codziennego użytku, jak na przykład talerze, wazony, dzbany, garnki, jak również niesamowite rzeźby z niezwykle wiernie oddanymi szczegółami.
Na koniec wizyty obejrzeliśmy film przedstawiający w jaki sposób powstają wszystkie przedmioty wytwarzane przez Paco Tito oraz jego syna.
Można w nim zobaczyć wiele przedmiotów codziennego użytku używanych przez Hiszpanów na przestrzeni wielu wieków.
Ponadto w piwnicach muzeum usytuowane jest studio, w którym Paco Tito wraz ze swoim synem, Pablo, tworzą przedmioty codziennego użytku, jak na przykład talerze, wazony, dzbany, garnki, jak również niesamowite rzeźby z niezwykle wiernie oddanymi szczegółami.
Na koniec wizyty obejrzeliśmy film przedstawiający w jaki sposób powstają wszystkie przedmioty wytwarzane przez Paco Tito oraz jego syna.
Przedmioty codziennego użytku
wystawa rzeźb i ceramiki
Paweł, Konrad, Krystian i Tomek przy rzeźbie króla Hiszpanii, Juana Carlosa
Pablo Tito przy pracy
Paco Tito przy pracy
środa, 19 lutego 2014
Pierwszy dzień w pracy
We wtorek pogoda nas nie rozpieszczała. Od samego rana było
zimno i pochmurno, z czasem delikatna mżawka przeistoczyła się w ulewę.
Kilka minut przed 9 uczniowie zaczęli wyruszać do swoich
miejsc praktyk. Logistycy (Paulina Pachla, Paulina Połcik, Weronika Nowak,
Piotr Lis, Klaudia Kuc, Radosław Staroszyński i Kamil Jakubowski) oraz kilku
informatyków (Paweł Pucek, Paweł Skrzypczyk, Tomasz Rusin i Mateusz Kapral)
mają praktyki tu na miejscu, w Ubedzie więc do pracy mają „rzut kamieniem” –
każdy około 1,5 km. Pozostała grupa informatyków (Wiktor Mońka, Paweł Żurek,
Konrad Małota, Klaudia Wnuk i Krystian Mazur) każdego dnia są zawożeni przez
naszych opiekunów z Euromind do oddalonego o 27 km Linares, gdzie odbywają
praktyki w firmach komputerowych.
Po powrocie każdy z przejęciem opowiadał o wrażeniach z
pierwszego dnia. Jedni mieli dużo pracy, inni trochę mniej, ale wszyscy są
zgodni: są bardzo zadowoleni i uczą się nowych rzeczy, a Ubeda bardzo się wszystkim podoba.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





